| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ploosh
Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 5 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Pon Lis 02, 2009 6:16 pm Temat postu: Wypal, pekanie, pytanie |
|
|
Witam
Jestem nowy na forum. Zajmuje sie co nieco ceramika, bardziej rzezba. Niemniej mam pytanie generalne.
Najpierw jednak chcialbym wyrazic swoje uznanie dla Urs, za niesamowita prace jaka wlozyla w stworzenie tego forum, jednego(niestety) z niewielu fachowych forow o tej tematyce. Nie udzielalem sie wczesniej ale czytuje tresci tu zamieszczane od jakiegos czasu. Naprawde swietna robota.
Ale do rzeczy. Moj problem dotyczy wypalania poszkliwionych przedmiotow i wystepuje czasem. Po prostu niektore rzezby pekaja, nie wybuchaja, ale pojawia sie brzydkie pekniecie. Przewaznie biskwit wypalam na 1000 C, nastepnie szkliwie i wypalam do ok 1000 - 1050 C, o ile rzezbie w terrakocie lub fajansie. Zwiekszam temperature o 70 stopni na godzine do 550 a pozniej 120 do 1020 (np.). Caly wypal trwa ok 12 godzin, wiec nie wydajem mi sie zeby chodzilo o nadmierna szybkosc. Daje ostatniej warstwie szlkiwa wyschnac z dzien, wiec to raczej tez nie to. Szkliwa sa kupne, wiec przygotowane do wypalu w tej temperaturze. Sciany przedmiotu nie przekraczaja cala, najczesciej maja ok 2 cm.
Dziwie sie, ze przedmioty nie pekaja podczas pierwszego wypalu, wtedy rozumiem, ze moglyby byc np. nie dosuszone, ale zawsze wydawalo mi sie ze drugi wypal jest bezpieczniejszy.
Czy ktos ma jakies sugestie? Z gory dzieki.
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
biesowy
Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 164
|
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 1:35 pm Temat postu: |
|
|
| Opisz co to za masa. Może jakieś zdjęcie ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
am
Dołączył: 23 Wrz 2005 Posty: 1307 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 8:57 pm Temat postu: |
|
|
| zdarzało mi się to ( chyba wyłącznie) z masą z Geol-minu. Nawet jeśli miała ziarno do 2 mm. Czemu? Pojęcia nie mam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ploosh
Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 5 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Pon Lis 09, 2009 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Co w tej masie siedzi to nie wiem, bo kupna - gotowa, zwie sie 'Raku modeling clay' firmy Potterycraft oraz Terracota tejze. Ta pierwsza ma malutki piasek za szamot, ale rzezby nie sa duze (zaden wymiar nie przekracza 50-60 cm), wiec wydawalo mi sie ze to wystarczy. Najwidoczniej jednak nie
No nic, trzeba bedzie probowac z wiekszym szamotem. Mam juz jedna troche przetestowana, ale jest droga i niezbyt przyjemna w obejsciu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
urs admin
Dołączył: 21 Sie 2004 Posty: 2260
|
Wysłany: Sro Lis 11, 2009 3:25 am Temat postu: |
|
|
..... dzięki i witam
drugi wypał jest zdecydowanie bezpieczniejszy. nigdy nie słyszałam, żeby było inaczej...
intuicyjnie też obwiniłabym masę, ale, ale... co z grubością ścianek? czy są mniej więcej równomierne? i co o sposobie szkliwienia? czasami, niektóre szkliwa działają niszcząco na glinę. pamiętam takie eksperymentalne szkliwo do raku, z dużą ilością surowego kaolinu i colemanitu (chyba, aż tak dobrze nie pamiętam). żadna próbka nie wyszła cało z pieca, wszystkie rozpadły się na kawałki jeszcze podczas wypału - początkowo myślałam, że to powietrze zaplątane w glinianej warstwie, ale było to systematyczne. za 4 razem dałam sobie spokój.
tutaj, obwiniłabym jednak masę ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ploosh
Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 5 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2009 12:35 pm Temat postu: |
|
|
Tak, tez dochodze do wniosku ze to masa. Scianki sa rownomierne. Szkliwo nakladam glownie pedzlem, najczesciej trzy warstwy.
Same szkliwa ktorych urzywam sa raczej ok, na mniejszych przedmiotach wychodza swietnie. To musi byc glina... dobrze ze juz sie konczy ;) A moze dodam do niej szamotu...
Dzieki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tos
Dołączył: 17 Sie 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 1:01 am Temat postu: |
|
|
| sprobuj program: do 500 stopni 100stopni/h, od 500 do 600 50stopni/h i potem znowu 100stopni/h |
|
| Powrót do góry |
|
 |
woytek
Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 69 Skąd: ze wsi - pojezierze drawskie
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 10:55 pm Temat postu: |
|
|
| Witam z Żelisławia i pozdrawiam, przestaw sie po prostu na polskie masy i bedzie ok. Do zobaczenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sylka
Dołączył: 02 Wrz 2005 Posty: 84 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 4:51 pm Temat postu: |
|
|
| woytek napisał: | | Witam z Żelisławia i pozdrawiam, przestaw sie po prostu na polskie masy i bedzie ok. Do zobaczenia. |
My sprowadzamy z zagramanicy a zagramanica będzie sprowadzać od nas Równowaga musi być w przyrodzie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
woytek
Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 69 Skąd: ze wsi - pojezierze drawskie
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko się zgadza zwłaszcza, że ploosh bywa w moich okolicach ( często). i nie musi wozić gliny ani tam ani z powrotem. Szczecinian też zapraszam w okolice Czaplinka.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
woytek
Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 69 Skąd: ze wsi - pojezierze drawskie
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| Glina się tez znajdzie na miejscu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|